
Zamczysko na Łysinie – Beskid mały
Dziś zabieram was na mały i nie wymagający szlak do miejscowości Łysina w Beskidzie małym. Szlak ten jest idealnym rozwiązaniem na krótki kilkogodzinny spacer w niedzielne popołudnie. My na ten szlak wybraliśmy się w Marcu przy pierwszych promieniach słońca. Samo dojście z Parkingu pod OSP na Łysinie do Zamczyska ( skał ) zajmuje około 20/30 minut. Jednak chcąc pochodzić po skałach i odwiedzić wioskę smerfów lepiej na cały szlak zarezerwować sobie minimum dwie godziny.
Ale zacznijmy od początku. Samochód można zaparkować pod OSP Łysina. Na przeciwko OSP znajdują się dwa nieduże ale darmowe parkingi gdzie już z ich poziomu mamy ładny widok na góry. Znajduje się tutaj również ławeczka i domek gdzie można sobie usiąść.
Samochód już zaparkowany więc można iść w górę. Nie zapomnijcie jednak zrobić sobie zdjęcia pod napisem Łysina na parkingu zrobionego z naturalnych kamieni. Znajduje się tutaj również figurka św. Floriana. Gdy już zrobimy zdjęcie idziemy asfaltową ścieżką w górę od parkingu.
Po drodze mijamy między innymi stacje krzyżowe zrobione w piękny sposób np. na kamieniach czy drogowskazy na drzewach. Prawie do samej góry prowadzi twarda ubita ścieżka wiec spokojnie można iść z dzieckiem. Co ważne osoby jadące w góry z pieskiem również mogą tutaj iść. Można tutaj wchodzić z pieskami.
Jak zwrócicie uwagę to z szlaku widać szczyt np. Babiej Góry czy Pilska. Aby łatwiej znaleźć ten szczyt zamontowane są tutaj strzałki i drewniana tabliczka pokazująca który szczyt to jaka góra.
Teraz już idziemy aż do momentu gdzie znajdziemy znak informujący nas że musimy skręcić w prawo skąd mamy około 200 metrów do słynnego Zamczyska na Łysinie. Mowa tutaj o pięknych skałach których próżno szukać z tym rejonie Polski, a tutaj występują. Ponoć znajduje się tutaj również jaskinia… Nam udało się znaleźć kilka otworów w skałach ale jaskiniami ciężko je nazwać.
Jak widzicie mimo że mamy wiosnę, jest zimno a drzewa jeszcze nie zakwitły to widoki tych skał robią wrażenie. Warto między nimi pochodzić bo wyglądają przepięknie. A jak ktoś jeszcze potrafi robić zdjęcia i ma na nie czas to tutaj sesja zdjęciowa na pewno wyjdzie pięknie. Teraz gdy już pochodziliśmy po skałach skierowaliśmy się z powrotem w kierunku wieży widokowej która rzekomo znajduje się w połowie szlaku, jednak my jej nie znaleźliśmy. Biorę więc mamy do ręki szukam konkretnej lokalizacji i idziemy. Jak się okazało w miejscu gdzie stała wieża widokowa dzisiaj zbudowany jest dom! Działki zostały sprzedane, a wieża pocięta na kawałki…
Jest jednak i jeden plus! Szukając wieży widokowej znaleźliśmy wioskę smerfów i wzgórze Gargamela. Znajduje się ona w 50 metrów przed miejscem gdzie stała wieża widokowa. Idąc w dół od Zamczyska na Łysinie to około w połowie drogi znajdziemy ścieżkę przed drewnianymi domkami która prowadzi w prawo. I to właśnie tutaj jest wioska smerfów. Wstęp był darmowy i mogliśmy spokojnie pochodzić i porobić sobie tutaj zdjęcia.
Gdy już pooglądacie wioskę smerfów warto zatrzymać się schodząc na główny szlak bo to z tego miejsca najlepiej widać Babią Górę! My sobie tutaj zrobiliśmy piknik. W okresie letnim znajduje się tutaj również mała kawiarnia/restauracja. Jednak jak my byliśmy to była ona zamknięta.
Jeżeli jeszcze nie trafiłeś/aś na mojego Vloga na YouTube to tutaj możesz zobaczyć Vloga z tej wyprawy na Łysinę. Zachęcam również do subskrypcji kanału i zostawienia pozytywnego komentarza i łapki w górę. To dzięki temu mój kanał się rozwija i trafia do innych widzów.







































































