Lázně Jeseník – Z tego miejsca pochodzi nazwa PRYSZNIC!

Dziś zabieram was do pięknej miejscowości wypoczynkowej o nazwie Lázně Jeseník znajdującej się około 20 kilometrów od Polskiej Granicy i znanej w Polsce miejscowości Głuchołazy. Lázně Jeseník to miejscowość uzdrowiskowa gdzie znajdziemy wiele punktów z górską pochodzącą prostą z górskiego źródła lodowatą wodą do której możemy wchodzić celem regeneracji i leczenia swojego ciała 🙂 Poza wartościami leczniczymi znajduje się tutaj piękny szlak idący przez góry oraz wiele atrakcji dla dzieci jak np wodne place zabaw, labirynt czy mała wieża widokowa. Przejście całego szlaku nam zajęło 4,5 godziny i zrobiliśmy łącznie 9 kilometrów. Ale można przejść krótszym szlakiem który również pokażemy który ma około 2 kilometry długości.

  1. PARKING

Jeżeli chcecie zaparkować samochód to do dyspozycji mamy tutaj trzy duże parkingi. Niestety wszystkie są płatne ( najtańszy jest chyba ten na dole ) jednak oddalony jest od początku szlaku o około 1,3 kilometra.

My wybraliśmy ten najwyższy znajdujący się na samej górze. Cena za parking to 100 koron za godzinę i 70 koron za każdą kolejną. Jednak znajduje się on najbliżej szlaku ( 790 01 Jeseník 1, Czechy )

2. Rozpoczynamy szlak wodnym placem zabaw:

Zaraz z parkingu można zejść na widoczny z góry plac zabaw i łąkę na której rozpoczęliśmy naszą podróż. Znajdziemy tutaj wodny plac zabaw z różnego rodzaju tamami, młynami itp. Znajduje się również tratwa którą dzieci mogą przepłynąć na drugą stronę. Oraz mały park linowy.

3. Idziemy w kierunku labiryntu

Zaraz za placem zabaw znajduje się ścieżka w las gdzie kieruje nas szlak. Pierwszą atrakcją jaką znajdziemy wchodząc w tę ścieżkę jest mały labirynt na którym na pewno się nie zgubicie jednak jest fajną atrakcją dla dzieci.

4. Wodna atrakcja i wieża widokowa

Teraz lekko się wracamy w kierunku wodnej atrakcji, przeciętego drzewa gdzie pokazany jest wiek ile lat ma drewno oraz znajdziemy przepiękną malutką metalową wieżę widokową. Atrakcje te oddalone są od siebie o kilka kroków, warto jednak tutaj się porozglądać bo raz idziemy do tyłu od labiryntu, a później wracamy i mijamy labirynt po swojej prawej stronie idąc dalej szlakiem.

Powyżej macie kamienie do których można wejść od góry a w środku znajduje się drabina. Oraz zbiornik z wodą w której można blokować tamami odpływ wody i pompować ręczną pompą. Jak wspomniałem teraz wracamy się na labirynt i idziemy w kierunku doku Hobbita oraz wieży widokowej. Po drodze mijamy również przepiękne kamienie.

5. Idziemy na atrakcje wodne gdzie zanurzymy nogi w lodowatej górskiej wodzie

Za tymi pięknymi kamieniami wychodzimy na asfaltową ścieżkę na której znajdują się atrakcje wodne sanatorium gdzie można wejść do zimnej, wręcz lodowatej górskiej wody. Przy każdym zbiorniku znajduje się instrukcja jak postępować i jak długo przebywać w wodzie celami zdrowotnymi.

6. Idziemy dalej szlakiem w poszukiwaniu prysznica

Z tego miejsca kierujemy się asfaltową ścieżką w poszukiwaniu słynnego prysznica, czyli domku w którym możemy wejść pod lodowatą wodę wypływającą jak prysznic ze ściany. Aby tam dojść idziemy szlakiem około plus minus kilometra. W miejscu tym znajdziemy jeszcze 3 oznaczone źródła wody a obok nich stoją kubeczki z których można napić się tej świeżej górskiej wody.

7. Kolejne punkt na mapie z dokiem i kolejnym punktem wodnym

Kierujemy się dalej szlakiem aby dojść do przepięknego drewnianego domku przy którym znowu możemy zanurzyć nasze nogi w zimnej źródlanej wodzie górskiej. Znajdziemy tutaj miejsce do skoku w dal, kolejne kilka źródeł wody wypływających z gór oraz zbiornik do którego możemy wejść dosłownie do kolan celem ochłodzenia lub celem regeneracji pro zdrowotnej. Z tego miejsca jest również przepiękny widok. Aby iść dalej szlakiem powinniśmy za domkiem kierować się w górę. My jednak pomyliliśmy szlaki i poszliśmy zielonym szlakiem w dół. ( tędy możecie zejść do parkingu i cały ten szlak powinien zająć nie więcej niż 2 godziny i dwa kilometry ) My jednak chcemy przejść cały szlak który ma 6 km, ( w naszym przypadku 9 bo dwa razy się wracaliśmy )

Podziel się artykułem

ZarzadzanieKrystian
ZarzadzanieKrystian

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *