Darmowy arkusz · sezon 2026

Dyniowa mapa
Polski 2026

Farmy dyń, dyniowe miasteczka i jesienne wydarzenia — ponad 70 miejsc z całej Polski. Z cenami, terminami i godzinami otwarcia. Jeden link, który aktualizujemy przez cały sezon.

Link wpada na maila w 2 minuty. Bez opłat, bez haczyka.

Zdjęcie z farmy dyniowej — pole dyń albo taczka pełna dyń
70+
miejsc w Polsce

Jesień. Wszyscy jadą na dynie. Ty siedzisz i szukasz gdzie.

Otwierasz Facebooka, wpisujesz „farma dyniowa”, wypada Ci 30 wydarzeń. Połowa z zeszłego roku. W jednym nie ma ceny, w drugim godzin, w trzecim adresu. Klikasz, wracasz, klikasz jeszcze raz. Po godzinie masz 12 otwartych zakładek i dalej nie wiesz, gdzie jechać w sobotę.

Też tak mieliśmy. Więc usiedliśmy i zrobiliśmy to raz, a porządnie.

Sprawdziliśmy ponad 70 dyniowych miejsc w całej Polsce. Wypisaliśmy, ile kosztuje wstęp, od kiedy do kiedy jest czynne, w jakich godzinach, co tam faktycznie jest i gdzie to sprawdzić. Wszystko w jednym arkuszu, który otworzysz w telefonie w drodze.

Co dostajesz

  • 1
    Ponad 70 miejsc z całej Polski

    Farmy dyniowe, miasteczka dyni, lokalne święta dyni i jesienne festiwale.

  • 2
    Ceny

    Od wstępu za zero złotych po bilety za blisko stówę. Wiesz z góry, ile Cię to wyniesie.

  • 3
    Terminy i godziny otwarcia

    Bo połowa farm jest czynna tylko w piątki i weekendy, a część zamyka się w deszcz.

  • 4
    Co tam realnie jest

    Labirynty w kukurydzy, mini zoo, dyniowe kręgle, warsztaty, ognisko, gastro. Konkretnie, nie „atrakcje dla całej rodziny”.

  • 5
    Link do każdego miejsca

    Strona albo profil, żebyś mógł potwierdzić termin przed wyjazdem.

  • 6
    Podział na województwa

    Filtrujesz swoje i masz gotową listę.

Najważniejsze

To nie jest plik, który się zestarzeje

Dostajesz link do arkusza, a nie plik do pobrania. Kiedy dopisujemy nowe miejsce albo ktoś zmienia godziny otwarcia, poprawiamy to u siebie — a Ty widzisz zmianę pod tym samym linkiem. Nic nie musisz robić.

Zapisz go w zakładkach. Będzie działał przez cały sezon.

Śląsk i Opolszczyzna wyszły najmocniej — kilkanaście miejsc na dojazd w godzinę. Ale mapa obejmuje całą Polskę, więc przyda się też, jak jedziecie do rodziny na drugi koniec kraju.

Kilka z nich, żebyś wiedział, czego się spodziewać

Farma dyniowa na wysokości 1000 metrów n.p.m. Wjeżdżasz kolejką linową i zbierasz dynie z widokiem na Beskidy.
140 ton dyń, mini zoo z wielbłądami i kangurami, do tego spacery z alpakami. Największa edycja w historii tego miejsca.
Miasteczko dyniowe z prawdziwym diabelskim młynem i kolejką górską. 25 ton dyń i zupa dyniowa w cenie biletu.
Dyniowe pole u stóp jurajskich skał, gdzie gospodarze celują w dynię ważącą ponad 460 kilogramów.
Przejazd zabytkową kolejką wąskotorową przez jesienną scenerię, z dyniowymi dekoracjami na stacji.
Wioska dyniowa na tarasie XIX-wiecznego fortu, w całości zrobiona w duchu zero waste.
Ogród botaniczny z rzeźbami z dyń w klimacie science fiction i wieczornymi iluminacjami przez cały tydzień.
Farma przy hotelu SPA, gdzie wstęp jest bezpłatny, a w weekendy grają kino pod chmurką.
Ogrody ze 130 odmianami dyń i największym labiryntem grabowym w Europie.

Nazwy, adresy i ceny — w arkuszu.

Weź to, jeśli:

  • macie dzieci i szukacie pomysłu na sobotę bez tłuczenia się 300 km
  • lubicie wiedzieć wcześniej, ile zapłacicie za wstęp i parking
  • jedziecie z psem i chcecie sprawdzić, gdzie w ogóle wpuszczą
  • planujecie jesienną sesję zdjęciową i szukacie tła
  • organizujecie wyjście z przedszkolem albo klasą (część miejsc ma osobne warsztaty dla grup, w tygodniu)

Odpuść, jeśli:

liczysz na gotowy plan minutowy albo listę „top 5 najlepszych”. To jest baza do wyboru, nie ranking. Wybierasz sam, my tylko podajemy wszystko na tacy.

Sylwia, Krystian, syn i pies Koksik w Beskidach

Kto to zebrał

Jesteśmy Sylwia i Krystian. Z synem i psem Koksikiem jeździmy po Śląsku, Opolszczyźnie i okolicach, a potem opisujemy to na blogu i wrzucamy filmy na YouTube. Bez ściemy o „ukrytych perłach” — piszemy, gdzie było fajnie, gdzie drogo i gdzie nie warto było wysiadać z auta.

Dyniową mapę zrobiliśmy dla siebie, bo co roku szukamy tego samego po całym Facebooku. Skoro już powstała, to bierzcie.

Wpisz maila, wyślemy link

Zero spamu. Piszemy tylko wtedy, gdy dopisujemy nowe miejsca albo mamy coś sensownego z trasy.

Za darmo. Bez spamu. Wypisujesz się jednym kliknięciem.

Pytania, które padają najczęściej

Ile to kosztuje?+

Zero. Płacisz mailem — my dostajemy adres, Ty dostajesz mapę i co jakiś czas wiadomość z pomysłem na wyjazd.

Co dokładnie dostanę?+

Link do arkusza Google. Otworzysz go w przeglądarce na telefonie i na komputerze, możesz sobie zrobić własną kopię albo wydrukować. Ponad 70 miejsc, każde z ceną, terminem, godzinami, opisem i linkiem do organizatora.

Muszę mieć konto Google?+

Nie. Link działa bez logowania, w zwykłej przeglądarce.

Czy dane są aktualne?+

Na tym polega cała zabawa — arkusz żyje. Dopisujemy nowe miejsca w trakcie sezonu i poprawiamy to, co się zmieniło, a Ty widzisz aktualną wersję pod tym samym linkiem. Ale farmy dyniowe potrafią zmienić godziny z dnia na dzień i część zamyka się przy deszczu, więc przed wyjazdem zawsze potwierdź termin u organizatora. Link do każdego miejsca masz w arkuszu — to jedna minuta, a oszczędza zmarnowany dzień.

Czy to tylko Śląsk?+

Nie, jest cała Polska. Śląskiego i opolskiego jest najwięcej, bo tam mieszkamy i tam najlepiej znamy teren.

Czy wszędzie wpuszczą z psem?+

Nie wszędzie. W arkuszu zaznaczyliśmy miejsca, które wprost piszą, że pies na smyczy jest OK.

Czy będziecie mnie zasypywać mailami?+

Nie. Piszemy wtedy, kiedy mamy coś sensownego — najczęściej raz na tydzień lub dwa. Wypis jednym kliknięciem, bez tłumaczenia się.

Mam farmę dyniową i nie ma mnie na liście.+

Napisz do nas, dopiszemy. Serio — arkusz po to jest, żeby rósł.

Sezon trwa. Większość farm zamyka się 31 października.

To jakieś osiem weekendów — i część z nich zje deszcz, urodziny cioci albo mecz. Zostaje realnie cztery, pięć sobót. Do tego spora grupa farm otwiera bramy tylko od piątku do niedzieli, a te najgłośniejsze sprzedają bilety online z wyprzedzeniem i w weekend potrafi ich zwyczajnie zabraknąć. Jeśli każdą z tych sobót zaczniecie od godziny przeklikiwania wydarzeń na Facebooku, skończycie sezon z dwoma wyjazdami i poczuciem, że znowu nie zdążyliście. Mapa skraca ten etap do dwóch minut: wybieracie województwo, patrzycie na cenę, godziny i to, co tam faktycznie jest — i jedziecie.

Pobieram dyniową mapę
Ponad 70 dyniowych miejscówek, jeden link. Pobieram dyniowe miejscówki

Vlog Steina – portal podróżniczy

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.