
Wisła Skolnity – Ten stok nas zaskoczył!
Jest nowy rok, a co za tym idzie większość ludzi leczy kaca w domach. My jednak wybieramy się na narty! Tym razem jedziemy do Wisły na stok narciarski Skolnity który znajduje się w centrum miejscowości. W związku z tym że jest nowy rok na drogach nie ma dużo samochodów i spokojnie można dojechać jak i zaparkować pod stokiem. W weekendy normalnie nie jest to takie proste, a kolejki do wyciągu są spore.
Nam jednak odpowiada nowy rok i kolejek nie było ani na wyciągu ani w samej Wiśle. Sam stok zrobił na nas ogromne wrażenie. Był dobrze przygotowany i naśnieżony pomimo że w Wiśle było zielono, a śniegu poza stokiem nie było. Trasa jest długa, wręcz bardzo długa. Mamy tutaj liczne zakręty i atrakcje i podjazdy na których można poskakać na nartach i desce.
Nam udało się zaparkować zaraz pod schodami, wchodzimy prosto na stok. Co do cen to osoba dorosła aby pojeździć około 2 godzin musi zapłacić 125 zł. Czy to dużo? W Czechach jest dużo taniej! Jednak porównując ceny do stoków narciarskich w Wiśle czy Szczyrku to cena jest normalna. A tym bardziej że stok jest na prawdę ciekawy.
Na górę prowadzi wyciąg krzesełkowy który w okresie zimowym jeździ dużo szybciej niż w lato. A na górze czekała na nas niespodzianka. Były tutaj żywe alpaki i inne zwierzęta. Punkt widokowy zapiera dech w piersiach. Widok jest na prawdę piękny. A ponadto już niedługo otworzą tutaj wierzę widokową w której możemy chodzić po koronach drzew!
Co ja będę dużo opowiadał… zapraszam do zobaczenia mojego Vloga:












































