MRU – Międzyrzecki rejon umocniony

Dziś zabieram was do miejscowości Miedzyrzecz ( w sumie wioski Pniewo znajdującej się niedaleko Mięrzyrzecza ), a dokładnie do istniejącego tutaj muzeum schronów z czasów II wojny światowej. Miejsce te zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Na co dzień chodzę po różnych opuszczonych jak i tych odnowionych schronach z czasów II wojny światowej. Jednak te korytarze potrafią pobudzić wyobraźnie. My przeszliśmy dzisiaj jedynie 1,5 kilometra korytarzami schronów. Ale jest ich tutaj aż 35 kilometrów, tak 35 kilometrów korytarzy umieszczonych około 30 metrów pod ziemią. Tutaj mogło by znajdować się podziemne miasto.

Aby wejść do schronów należy najlepiej umówić termin telefonicznie, ponieważ ilość osób odwiedzających schrony jest dość duża. Następnie przed wejściem pod ziemię możemy zupełnie za darmo zwiedzić muzeum które znajduje się tutaj na powierzchni. Mamy tutaj wiele ciekawych eksponatów, części pocisków z czołgów, bronie żołnierzy z czasów wojny, czy nawet pojazdy militarne. Na samo muzeum warto zarezerwować sobie około godziny czasu. Mamy tutaj muzeum we wnętrzu budynku jak i cały ogród z pojazdami wojskowymi.

Zaraz przed budynkiem znajduje się ładny czołg często oblegany przez dzieci, znajdziemy tutaj też różnego rodzaju schrony jednoosobowe. Gdy już obejdziemy całe muzeum można udać się do podziemi. My wybieramy krótką trasę liczącą około 1,5 kilometra. Przejście jej zajmuje plus minus 2 godziny. Są też trasy długie jak i ekstremalne. Można również umówić się z przewodnikiem na 8 godzinne zwiedzanie. Łącznie MRU ma ponad 35 kilometrów korytarzy znajdujących się około 30 metrów pod ziemią.

Wchodzimy przy kopułach a których znajdziemy ślady po pociskach różnego kalibru. Jedni mówią że powstały one za czasów II wojny światowej inni że testowali na nich siłe pocisków już po wojnie. Na ich szczycie znajduje się miotacz ognia który raził ogniem w zasięgu jak dobrze pamiętam 60 metrów. My jednak wchodźmy do dołu gdzie znajdziemy kilka poziomów. Pierwszy poziom ma zwykłe pomieszczenia, małe pokoiki, łóżka, łazienki itp. Jednak idąc niżej pokazują nam się ogromne korytarze, a każde wykonane z litego zbrojonego betonu. To na prawdę robi wrażenie!

Chodząc po tych korytarzach których końca nie widać, wchodząc do tych wielkich pomieszczeń i ciągnących się labiryntów przejść awaryjnych które znajdują się np. nad przejściami głównymi, a dostać się do nich można było z pomieszczeń typu pokoje czy biura. Można odnieść wrażenie że zmieściło by się tutaj całe miasto. Schrony są przepiękne, a w niektórych pomieszczeniach pokazane jest jak mogły wyglądać za czasu gdy działały. Wychodząc na górę wychodzimy zniszczoną kopułą, a tutaj czeka na nas taksówka w postaci 70 letniego pojazdu wojskowego którym można się przejechać wracając do punktu początkowego. Można również przejść się pieszo.

Zapraszam również do zobaczenia filmów z tego miejsca i subskrypcji kanału:

Podziel się artykułem

ZarzadzanieKrystian
ZarzadzanieKrystian

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *